Szukaj w serwisie

Kategorie:

Temat na czasie | Nowości rynkowe | Ciekawostki | Wydarzenia | Branżowe news'y | Ze świata | Prawo | Finanse

Tutaj jesteś: Aktualności / Temat na czasie

Jedzenie prosto ze sklepu na śmietnik

kategoria: Temat na czasie, Jan Kaliński / Wirtualna Polska

Świąteczna gorączka dotyka nie tylko kupujących. Sklepy przygotowują się do Wielkanocy zwiększając liczbę produktów na półkach. A co się dzieje z tymi, których nie uda się sprzedać przed upływem daty ważności?

Cuchnące jajko, zielona kiełbasa, spleśniały jogurt, ile razy zdarzyło ci się kupić żywność, której termin przydatności do spożycia minął? Przeterminowany produkt to problem nie tylko dla kupujących. Tym, którzy wprowadzają taką żywność do obrotu grozi nawet więzienie!

- W skrajnych przypadkach, gdy nadużycia są celowe i masowe, kara może być bardzo surowa. Nawet do roku pozbawienia wolności. Wszystko zależy od skali i od typu żywności - mówi Jan Bondar, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Przepisy są jasne. Żywność przeterminowana nie może trafić z powrotem do sprzedaży. Jeśli termin minął, to przepadło - nie można produktu przeceniać ani sprzedawać w promocji. Po głośnej aferze „Constaru” służby sanitarne wzmogły czujność. Żaden produkt pochodzenia zwierzęcego nie może wrócić do producenta.

Jogurt na śmietnik, karkówka do utylizacji

Co się w takim razie z nimi dzieje? - Wszystkie produkty żywnościowe, których data przydatności do spożycia minęła, są natychmiast usuwane ze sprzedaży i ekspozycji, a następnie wyrzucane do odpadów komunalnych lub - jeśli zachodzi taka konieczność - przekazywane profesjonalnej firmie do utylizacji. Dotyczy to między innymi produktów pochodzenia zwierzęcego - informuje Maria Cieślikowska z Carrefour Polska.

Jak zaznacza Jan Bondar, zakłady przetwórcze oraz duże markety, które oprócz handlu zajmują się np. przetwórstwem mięsnym, muszą mieć podpisaną umowę z wyspecjalizowaną firmą . W praktyce każdy zakład zatwierdzony do prowadzenia utylizacji, może to robić.

W przypadku pozostałych produktów sklepikarze mają łatwiej. Pani Lidia, właścicielka małego sklepu w Warszawie przyznaje, że produkty, które się przeterminowały wyrzuca wraz z innymi odpadami do zwykłego śmietnika.

Czy postępuje zgodnie z procedurami?

- Odpady, które ze względu na swój charakter lub skład są podobne do odpadów powstających w gospodarstwach domowych, mają charakter odpadów komunalnych. Dotyczy to m.in. małych sklepów spożywczych - potwierdza Jan Bondar. Niegroźne produkty mogą także trafić do schronisk dla zwierząt lub na przydomowy kompost. Nie powinny być trzymane w magazynie obok świeżych produktów.

Nie straszymy ludzi, ale...

Pani Lidia nie ma podpisanej żadnej dodatkowej umowy na obiór odpadów pochodzenia zwierzęcego. Podobnie jak większość małych punktów jedyna firma, z którą współpracuje to ta, która zabiera śmieci komunalne.

- Jeśli zdarza się, że jakieś mięso nie zostało sprzedane przed upływem terminu ważności, zabieram je do domu i robię z niego obiad. Podobnie postępuje z innymi niedawno przeterminowanymi produktami - przyznaje nasza rozmówczyni.

Nieoficjalnie także przedstawiciele służb sanitarnych przyznają, że terminy ważności, w przypadku niektórych produktów, są tworzone z zapasem. Jednak dla inspektorów data jest sztywna. Jeśli produkt przeterminowany należy na półce, należy się kara.

- Inspektorzy sanitarni zazwyczaj wystawiają mandaty karne do 5 tys. Jeśli przewinienie wynikło z gapiostwa przedsiębiorcy nie ma sensu wyciągać większych konsekwencji - zaznacza Jan Bondar.

Przeterminowana żywność na sklepowych półkach to jedno z częstszych przewinień w handlu. Dotyczy zarówno małych sklepów jak i dużych supermarketów. Jednak wbrew obiegowej opinii nie jest to zjawisko masowe, a sprawy takie jak afera „Constaru” to wyjątki.

W 2008 roku Państwowa Inspekcja Sanitarna kontrolowała w sumie blisko 340 tys. restauracji, stołówek, szkół i oczywiście sklepów spożywczych (ok. 200 tys).

- W nadzorowanych zakładach przeprowadzono 369 366 urzędowych kontroli żywności. W 2008 r. wydano 51 775 decyzji nakazujących usunięcie stwierdzonych uchybień, w tym 960 decyzji przerwania działalności. Winnych zaniedbań ukarano 26 650 mandatami - informuje Jan Bondar.

Procedury muszą być

Inspekcja sanitarna wymaga od każdego sklepu spożywczego opracowania procedury postępowania z przeterminowanymi produktami, które mogą zanieczyścić inne artykuły. Dodatkowo powinien mieć opracowane procedury umożliwiające śledzenie żywności na rynku spożywczym.

- Procedura postępowania na piśmie? Pierwsze słyszę. U nas nic takiego nigdy nie było. A Sanepid i inni często nas kontrolą. Nigdy się tego nie domagali, a potrafią się przyczepić do wszystkiego - mówi pani Lidia.

Kary pieniężne to nie największy problem dla przedsiębiorców. Dużo bardziej gorsza może być wizja zamknięcia interesu. O tym, że jest to realne zagrożenie przekonało się już wiele sklepów i supermarketów. Co innego ma zrobić inspektor, gdy wchodzi i widzi odchody szczurów. To grozi nie tylko zatruciem, ale i ciężką chorobą.

- Decyzja o zamknięciu danego punktu jest ostatecznością i musi być zawsze uzasadniona bezpośrednim zagrożeniem zdrowia konsumenta. Brudna podłoga czy pojedyncze opakowanie przeterminowanego o kilka dni jogurtu, to za mało. Ale sterty odpadów na zapleczu stykające się z towarem przeznaczonym do sprzedaży albo obecność gryzoni już tak. Inspektor może zamknąć taki punkt do momentu usunięcia nieprawidłowości.

Mądry Polak po szkodzie

Przeterminowane produkty to dotkliwa strata dla detalistów. Dlatego robią wszystko, by sprzedać produkt, którego termin przydatności zbliża się do końca. Choćby za połowę ceny. - Gdy zauważymy, że data ważności kończy się pojutrze, znacznie obniżamy cenę. W skrajnych przypadkach sprzedajemy go za połowę ceny. Zawsze to strata o połowę mniejsza, niż gdybyśmy musieli go wyrzucić - przyznaje pani Lidia.

Innymi znanymi sztuczkami jest m.in. układanie na półkach produktów, tak by te z najbliższą datą ważności były z przodu, wtedy ryzyko przeterminowania się artykułu maleje.

Pamiętajmy, że za jakość żywności odpowiada przedsiębiorca. A jeśli już zdarzy się nam kupić produkt, który okazał się przeterminowany, pamiętajmy, że w terminie trzech dni od daty zakupu możemy każdy produkt, nawet spożywczy, reklamować.

autor: Jan Kaliński
źródło: Wirtualna Polska

powrót

 

Dodaj komentarz:

Dodaj swój komentarz
Autor komentarza:
Treść komentarza:
Kod:
Wpisz kod:
Akceptuję regulamin

Wasze komentarze:

Aktualnie brak komentarzy

Szukaj:
 

PROJEKT I WYKONANIE: www.themedia.pl
GŁÓWNA | O NAS | REKLAMA | POLITYKA PRYWATNOŚCI | KONTAKT
Copyright © 2010 by www.PoradnikSpożywczy.pl Wszelkie prawa zastrzeżone